Ogólne

Jedzenie a mózg

Noworodek przychodzi na świat z określoną liczbą komórek mózgowych. Połączenia jednak między nimi powstają dopiero podczas poznawania świata, na różnorodne sposoby. W konsekwencji, trzyletnie dziecko ma już około 1000 trylionów połączeń w mózgu. W ich zaś tworzeniu, a zatem w prawidłowym rozwoju mózgu, kluczową rolę odgrywa odżywianie.

Po pierwsze białko. Niezbędne jest dostarczenie małemu mózgowi białka, które umożliwi (dzięki uaktywnieniu neuroprzekaźników mózgowych) komunikację komórek mózgowych między sobą. A to z kolei wpłynie pozytywnie na stopniowy rozwój poznawczy (pamięci, postrzegania wzrokowego, myślenia), społeczny i powolne budowanie umiejętności komunikacyjnych.

Po drugie tłuszcze. Jak podaje „The Journal of Pediatrics”, tłuszcze są niezbędne do prawidłowego rozwoju centralnego układu nerwowego małego dziecka, umiejętności spostrzegania oraz inteligencji. Tłuszcze DHA i AA są konieczne dla rozwoju mózgu i siatkówki. Badania przedstawiają je jako kluczowe elementy intensywnej produkcji synaps (połączeń między komórkami mózgowymi), co z kolei sprawia, że pierwsze lata życia dziecka są krytycznym okresem dla uczenia się i rozwoju w ogóle.

Po trzecie witaminy i minerały: żelazo, cynk, miedź, jod, selen, witamina A, cholina, kwas foliowy; o których przecież pamięta matka jeszcze przed ciążą, by jej organizm był jak najlepiej przygotowany na przyjęcie dziecka.

Trzy wymienione przeze mnie składniki odżywcze uważane są za niezbędne dla prawidłowego rozwoju ruchowego i poznawczego dziecka. Skutki ich niedoboru zależą oczywiście od zakresu i czasu trwania niedoboru. Wczesne zaś niedobory są najbardziej niebezpieczne. Mogą wpływać na zmniejszenie produkcji komórek, ich rozmiaru i złożoności; jak też, poprzez wpływ na złożone mózgowe procesy chemiczne, niedobór składników odżywczych może prowadzić do mniej wydolnej komunikacji międzykomórkowej w mózgu.

Reklamy
Zwykły wpis